W tym roku BMW serii 3 kończy 50 lat. Jeden z entuzjastów uczcił tę okazję, kupując E30 325i Touring z 1990 r., co odzwierciedla rosnący trend wśród kierowców poszukujących prostszych, bardziej wciągających samochodów.
Po sprzedaży Porsche 944 właściciel zapragnął innego starego samochodu: czegoś zabawnego, lekkiego i mechanicznie przejrzystego. E30 325i był idealny. Jest węższy niż obecny Mini Cooper, ale oferuje napęd na tylne koła i manualną skrzynię biegów. To połączenie prostoty i praktyczności jest rzadko spotykane w nowoczesnych samochodach.
Zaleta jest oczywista: E30 oferuje bardziej bezpośrednie wrażenia z jazdy bez utraty komfortu, dzięki czemu nadaje się do codziennego użytku lub długich podróży. Dla wielu E30 oznacza także nostalgię: autor dorastał w otoczeniu serii 3, rodzina posiadała 320i, a pierwszym samochodem był 316i Touring.
Ten konkretny model został wyposażony w pożądane ulepszenia, takie jak mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu i amortyzatory Bilstein. Pomimo rosnących cen E30 kosztował on mniej niż nowe Renault Clio, co stanowi dowód trwałego uroku dobrze zachowanych klasycznych samochodów.
Rzeczywistość posiadania 35-letniego samochodu polega na nieuniknionym zużyciu. Nawet przy stosunkowo niskim przebiegu (91 000 km) prawdopodobna jest rdza i zmęczenie podzespołów. Konieczne są dokładne kontrole specjalistów, ale nadal pozostają pewne niewiadome.
BMW E30 325i to idealne połączenie dla entuzjastów: równowaga pomiędzy mechaniczną czystością a codzienną praktycznością. Przypomina nam, że jazda nie musi być trudna, aby sprawiała przyjemność.




















