Liczby są po prostu zdumiewające. Tylko w czerwcu BYD sprzedało 18 881 pojazdów.
To zaledwie 243 samochody za Toyotą, która zdobyła koronę lidera miesiąca. Dla porównania: trzeci w rankingu Ford ma o połowę mniej.
To nie jest wypadek. Chiński gigant pojazdów elektrycznych po raz trzeci z rzędu zajął drugie miejsce w australijskich rankingach sprzedaży. Od chwili wprowadzenia na rynek w 2022 r. – zaledwie cztery lata temu – sprzedano prawie 140 000 pojazdów. Do końca roku marka może znaleźć się w pierwszej trójce.
Ale prędkość zawsze generuje tarcie.
Kiedy w ciągu zaledwie kilku miesięcy linia produktów powiększa się z jednego modelu do dwunastu, następuje chaos. Widzieliśmy już „potykanie się”. W zeszłym roku na parkingu w pobliżu parku rozrywki w Nowej Południowej Walii piętrzyły się stosy niesprzedanych samochodów. Kupujący musieli zapłacić odszkodowanie w wysokości do 3500 dolarów z powodu opóźnień w montażu.
W jaki więc sposób BYD Australia chroni swoją sieć dealerów przed załamaniem się pod presją?
Trening i przestrzeń: Prawdziwa szyja
Said Hasan, dyrektor ds. produktu w BYD Australia, nie umniejszał złożoności, omawiając wprowadzenie na rynek modelu Seal 6 Touring.
„To wyzwanie, szczególnie pod względem treningowym” – przyznał.
Im szerszy zakres, tym trudniej jest skutecznie przeszkolić personel. Sprzedawcy muszą stać się ekspertami w dziedzinie kompaktowych hatchbacków, sedanów, kombi, SUV-ów, a teraz także pickupów z załogową kabiną. Dla personelu siłowni, który dopiero uczy się lin, jest to bardzo stroma krzywa uczenia się.
Niemniej jednak Hassan upiera się: sieć jest gotowa. I głodny nowości.
„Nie mogą się tego doczekać” – powiedział. „Nie słyszałem, żeby ktoś powiedział: «Dość, przestańmy wypuszczać nowe produkty»”.
Kolejnym logistycznym bólem głowy jest przestrzeń w salonach samochodowych. BYD działa obecnie w ponad 100 lokalizacjach we wszystkich ośmiu stanach i terytoriach. Planując dziesiątki nowych lokalizacji, fizyczna przestrzeń do ekspozycji próbek staje się niewystarczająca.
Czy każdy nowy samochód z kluczykiem w stacyjce należy stawiać na podłodze wewnętrznej? Prawdopodobnie nie.
Doświadczenie dealera odgrywa tutaj kluczową rolę. Wiedzą, które modele przyciągają uwagę kupujących w swoich konkretnych obszarach. To oni decydują, co zatrzymać, co odłożyć, a co zmienić sezonowo. Jest to praktyczne podejście do zarządzania zapasami, które pozwala uniknąć konieczności wynajmowania magazynu na każdą modyfikację.
Co przyniesie przyszłość
Gama modeli nie zwalnia tempa.
Jeśli myślicie, że dwanaście samochodów to dużo, poczekajcie do końca 2026 roku. BYD potwierdziło wtedy wypuszczenie dwóch nowych modeli:
* Wielomiejscowy M9 (przewóz osób)
* Dostawczy samochód dostawczy V9
To rozszerzenie obejmuje różne segmenty. M9 jest skierowany do rodzin, które potrzebują maksymalnej przestrzeni. V9 przyciąga rzemieślników i przedsiębiorców.
Nasuwa się pytanie: czy sieć dealerów zbudowana w celu sprzedaży kilku popularnych SUV-ów może wygodnie przejść na obsługę ciężkich samochodów dostawczych i dużych pojazdów wieloosobowych?
Dlaczego jest to ważne dla kupujących
Dla konsumentów szybki wzrost oznacza wybór, ale także potencjalne problemy związane z rozwojem.
Twój lokalny dealer może cierpieć z powodu braku wiedzy wśród personelu lub problemów z terminami dostaw. Marka porusza się bardzo szybko, być może szybciej, niż jest w stanie w pełni ustabilizować się infrastruktura detaliczna.
Jednak zapotrzebowanie jest niezaprzeczalne. Przy tej wielkości sprzedaży w grę wchodzą korzyści skali. Dostępność części zamiennych powinna się poprawić. Zatoki usługowe wprawdzie się zapełnią, ale obecność marki zapewni konkurencję, co w efekcie podniesie standardy obsługi.
Różnica w stosunku do Toyoty jest znikoma. W sumie są 243 samochody.
Ten margines bezpieczeństwa jest praktycznie nieobecny. Jeśli szkolenie personelu lub łańcuch dostaw BYD upadnie, przywództwo może zniknąć z dnia na dzień. W tej chwili naciskają tak mocno, jak mogą, ufając dealerom, że poradzą sobie ze złożonymi problemami jeden dealer po drugim.
Czy to zaufanie będzie uzasadnione, czas pokaże. Parking z samochodami przy funparku to dopiero początek.





















