Liść, Cayenne i paradoks z bateriami w kieszeni

3

Wyjście: tylko tłumaczenie. Wszystkie formaty Markdown muszą pozostać niezmienione. Nie dodawaj żadnych komentarzy, wyjaśnień ani metatekstu.

Baterie są szybkie. Być może nawet za szybko.

W 2013 roku Tesla zmieniła wszystko. Zainstalowali tysiące małych cylindrycznych baterii 18650 w Modelu S. Baterie te były standardowe i wydajne. To zadziałało, ponieważ takie akumulatory były już akceptowanym standardem branżowym; Nie było tu nic nowego, po prostu wykorzystano istniejące rozwiązania w celu poprawy produktywności.

Nissan zrobił coś innego. W 2010 roku pojawił się pierwszy Nissan Leaf. W jego akumulatorach zastosowano akumulatory kieszonkowe o łącznej pojemności 24 kWh. Były to zaledwie 92 akumulatory ułożone w moduły. Wystarczyło to na przejechanie 80 mil po mieście. Ale to wystarczyło.

Następny w kolejce jest Porsche. Ich nowy samochód elektryczny Cayenne ma większą pojemność akumulatora, wynoszącą 113 kWh. Dzięki temu pojazd może pokonać dystans ponad 370 mil. To ogromna poprawa w porównaniu z tym małym samochodem dziesięć lat temu. Ale nadal korzystają z tej samej technologii: baterie w kieszeniach, elastyczne i płaskie. Są wykonane z materiałów laminowanych aluminium, a nie z cylindrów stalowych.

Jak tworzą tak duże akumulatory, nie niszcząc samego samochodu?

W procesie tworzenia akumulatorów liczy się nie tyle moc, ile precyzja i wyjątkowa staranność.

Porsche montuje akumulatory w specjalistycznym warsztacie na Słowacji. Nazwa tego warsztatu to Horná Stredá. To jest ważne. Przybywają tutaj europejskie baterie. Wtedy zaczyna się prawdziwa praca.

Czystość nie jest warunkiem, jest zasadą. Wyładowaniom elektrostatycznym zapobiegają rygorystyczne procedury. Baterie są starannie ułożone razem, a połączenia wykonuje się za pomocą naprowadzania laserowego. Następnie dodaje się piankę w celu ustabilizowania akumulatorów. Pomiędzy akumulatorami znajduje się materiał przewodzący ciepło. Ciepło musi znaleźć wyjście.

Automatyczne spawanie laserowe łączy akumulatory. Jest szybko i czysto.

Następnie przeprowadzane są badania: elektryczne, wymiarowe i funkcjonalne. Identyfikują ewentualne wady przed wysłaniem ich do produkcji. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, akumulator wysyłany jest do specjalistów w celu końcowego montażu. Wszystkie dane są rejestrowane. Porsche twierdzi, że może śledzić każdy moduł nawet po latach. Zaufaj nam, mówią dane.

Kolejny krok: zanim akumulator trafi do nadwozia Cayenne, przechodzi przez centrum analityczne. Prowadzone są tam badania trwałości i efektywności ładowania. Chcą wiedzieć, czy akumulator wytrzyma takie obciążenia.

Technologia się zmieniła, ale powiązania między firmami pozostały takie same. Od pierwszych użytkowników po królów limuzyn – wszystko zależy od kieszonkowych akumulatorów i drobiazgowych detali.

Kto by pomyślał, że użyją tych samych komponentów?

Попередня статтяBYD Sealion 06 otrzymuje aktualizację piątej generacji
Наступна статтяToyota tnie ceny o 54%. To nie tak jak myślisz.