Przechodzenie firmy Bentley na pojazdy elektryczne spowalnia. Chociaż wprowadzenie na rynek pierwszego w pełni elektrycznego modelu firmy jest nadal zaplanowane na 2027 r., według dyrektora generalnego Franka-Steffena Wallisera dalszy rozwój pojazdów elektrycznych jest obecnie opóźniony co najmniej do 2030 r. Zmiana następuje po tym, jak Grupa Volkswagen porzuciła planowaną platformę systemów skalowalnych (SSP), stanowiącą podstawę kilku pojazdów elektrycznych firmy Bentley, w tym potencjalnego elektrycznego sedana, uznając ją za nieopłacalną.
Wyniki finansowe i zmiana strategii
Pomimo spadku dostaw o 5% w porównaniu z 2024 r., w 2025 r. Bentley odnotował siódmy rok z rzędu zysków. Sukces ten nie zmusza jednak firmy do szybkiego przejścia na pojazdy elektryczne. Zamiast tego Bentley będzie nadal korzystać z platformy Premium Platform Electric (PPE) Grupy VW w swoim pierwszym modelu samochodu elektrycznego, zapewniając, że jego wprowadzenie na rynek w 2027 r. nie zostanie zakłócone. Platforma PPE obsługuje już takie modele jak Porsche Cayenne EV, zapewniając stabilną bazę technologiczną.
Odrodzenie hybryd i silników ICE
Bardziej znaczącą zmianą jest potwierdzenie przez firmę Bentley swojego zaangażowania w pojazdy hybrydowe typu plug-in (PHEV) i silniki spalinowe (ICE). Następna generacja Bentleyów będzie wyposażona w hybrydowe układy napędowe, co znalazło odzwierciedlenie w najnowszych modelach Continental GT i Flying Spur. Warto zauważyć, że zapotrzebowanie klientów na tradycyjne modele ICE gwałtownie wzrosło, co skłoniło firmę Bentley do zbadania ekskluzywnych ofert obejmujących wyłącznie ICE.
Przyszłość Bentaygi
Bentayga, najlepiej sprzedający się model Bentleya, również w następnej generacji otrzyma unowocześnioną wersję hybrydową, chociaż szczegóły nie zostały jeszcze ujawnione. Obecna Bentayga starzeje się, ale pozostaje popularna, czemu pomaga najnowszy, wysokowydajny wariant Speed. Całkowitego przeprojektowania nie należy spodziewać się wcześniej niż w 2028 roku.
Ambicje w ładowaniu
Bentley dąży do tego, aby jego pierwszy samochód elektryczny miał zasięg 160 km po zaledwie siedmiu minutach ładowania. Firma wykluczyła instalowanie elektrycznych lub hybrydowych układów napędowych w istniejących modelach, twierdząc, że jest to „niepraktyczne” i nie stanowi części jej długoterminowej strategii.
Ten strategiczny zwrot odzwierciedla szersze trendy branżowe, ponieważ producenci samochodów ponownie oceniają moment przejścia na pojazdy elektryczne w obliczu wyzwań infrastrukturalnych i zmieniających się preferencji konsumentów. Decyzja firmy Bentley o nadaniu priorytetu pojazdom hybrydowym i spalinowym obok ograniczonej produkcji pojazdów elektrycznych zapewnia płynniejsze przejście i zaspokaja bieżące zapotrzebowanie rynku.





















