Elektryczny M3 nie jest tym, czym myślisz

7

Odznaka pozostaje ta sama. Żadnego „ja”. Po prostu M3.

Od jakiegoś czasu krążą pogłoski, a po cichu rozchodzą się pogłoski o tym, jak BMW planuje odróżnić swój pierwszy elektryczny model sportowej limuzyny od napędzanych benzyną potworów przeszłości. Czy otrzyma przedrostek „i”? Najprawdopodobniej tak – zgodnie z tą logiką buduje się całą linię, zaczynając od trzeciej serii.

Ale wtedy w Goodwood pojawił się szef BMW M, Frank van Mell, i rozwiał wszelkie wątpliwości. Powiedział bezpośrednio Auto Express : to jest M3. Kropka.

Odmawiając oddzielenia plakietki, BMW składa ważne oświadczenie. Nie chcą, żeby część rodziny odeszła w cień. Chcą, aby ten samochód stał ramię w ramię z benzynowym M3 nowej generacji. Równy.

Pomyśl o tym. Większość producentów traktuje samochody elektryczne i benzynowe jako różne typy, nadając im odrębną tożsamość, aby uniknąć kanibalizacji sprzedaży. BMW wybiera inną ścieżkę. Wersja elektryczna nie jest partnerem, ale spadkobiercą.

Technologia układu napędowego zastosowana w tym projekcie jest po prostu niesamowita. BMW opracowało architekturę czterosilnikowego silnika elektrycznego, który teoretycznie może wytworzyć prawie 1341 KM. s. (1000 kW). Zapamiętaj ten numer. Oczywiście samochody produkcyjne rzadko osiągają takie maksymalne wartości. Najprawdopodobniej podstawowy model będzie ograniczony do około 700 KM. s., co i tak przewyższyłoby wszystkie poprzednie wersje M3. Ale sufit? Jest niesamowicie wysoki.

Więcej niż tylko liczby

Czy wszystko zależy od mocy?

Christian Karg, odpowiedzialny za dynamikę samochodu, uważa inaczej. Mówi, że nie chodzi o moc – to po prostu część gry. Najważniejsze jest dokładność.

To jest dusza M. Nie z brutalną siłą, ale pod kontrolą.

Już teraz możesz zrozumieć, w jakim kierunku zmierza BMW. Projekt został zaprezentowany w ramach M Concept Neue Klasse. Samochód pojawił się w Le Mans w czerwcu zeszłego roku, a w tym miesiącu ponownie powraca do rywalizacji w Goodwood.

Wygląda zupełnie inaczej niż dbający o bezpieczeństwo sedan i3, który będzie można kupić tej jesieni, mimo że są zbudowane na podobnej platformie.

Samochód koncepcyjny jest ostry i agresywny. Rozbudowane skrzydła. Wentylacja maski, którą widzieliśmy w szpiegach M3. Żółte światła do jazdy dziennej są być może nowym znakiem rozpoznawczym tej submarki. I dzielony spojler z tyłu, który krzyczy o wydajności.

Jedno logo, dwa samochody

Oto moment, który wciągnie purystów. Nadal będzie benzyna M3.

Zostanie zbudowany na zaktualizowanej platformie CLAR. Użyje lekkiej hybrydowej szóstki. Ale na zewnątrz będzie prawie identyczny z wersją elektryczną. Ten sam wygląd, te same linie.

BMW obstawia, że ​​tożsamość M przetrwa zmianę źródła zasilania. Chcą, aby na pierwszy rzut oka auta benzynowe i elektryczne były nie do odróżnienia, nawet jeśli o różnicy między nimi decyduje nie plakietka, a wrażenia z jazdy.

Wewnątrz wersji z silnikiem spalinowym trzeba zachować pewne zróżnicowanie, jednak na zewnątrz marka dąży do jedności. Na jednym froncie przeciwko reszcie świata sportu.

Na szczegóły dotyczące wersji produkcyjnej będziemy musieli poczekać. Oczywiste jest, że samochód pokazowy to przesadzony obraz. Modele produkcyjne zawsze zmiękczają rogi.

Ale przesłanie jest jasne.

Czy jest elektryczny czy nie? Czy to benzyna czy nie? To jest M3.

Który byś wybrał?

Попередня статтяVolvo może sprowadzić do USA sedany i kombi
Наступна статтяОбзор Aion V: Смелый дебют и раздражающие технологии