Sprzedaż spadła. Jednak General Motors (GM) nadal zajmuje pierwsze miejsce. Jednak „boom elektryczny” stygnie w zastraszającym tempie.
Liczby nie kłamią. W drugim kwartale 2026 roku GM sprzedał około 714 890 pojazdów (oficjalna liczba: 714 893). Firma wyprzedza wszystkich innych producentów samochodów na rynku amerykańskim. Tak. Jednak w porównaniu z tempem lat 2023-2025, kiedy wolumen osiągnął 746 tys. sztuk, jest to spadek o 4,2%. Jeśli spojrzymy na początek tego roku, GM dostarczył 1,3 miliona pojazdów. To o 6,8% mniej niż 1,44 mln w 2024 r.
Powód spadku? GM zwraca uwagę na kurczący się rynek pojazdów elektrycznych. W szczególności po uchyleniu ulgi podatkowej w wysokości 7500 dolarów kupujący gwałtownie stracili zainteresowanie niedrogimi pojazdami elektrycznymi.
Spośród jedenastu obecnych modeli elektrycznych GM tylko cztery odnotowały wzrost sprzedaży. Reszta odnotowała straty w wolumenie sprzedaży. Wzrost wykazały Cadillac Optiq i Vistiq, Chevy Bolt i GMC Sierra EV.
Jeśli przyjrzysz się uważnie, te „zwycięstwa” wydają się nieprzekonujące.
Chevroleta Bolta? W 2023 roku sprzedano zaledwie 123 egzemplarze. Dlatego jakikolwiek wzrost w 2024 r. stwarza iluzję ogromnego procentowego wzrostu w oparciu o niewielkie wolumeny. Vistiq jest także nowością. W roku wprowadzenia na rynek wyniki często zawyżają wykresy wzrostu. Sprzedaż pojazdów elektrycznych Blazer spadła o 75%. Sprzedaż pojazdów elektrycznych Hummer spadła o prawie 55%. Firma BrightDrop, której sprzedaż została wycofana w 2023 r., nadal sprzedała w tym roku ponad 900 samochodów dostawczych, ale był to spadek o 40%.
Tym samym GM zajmuje drugie miejsce w Stanach Zjednoczonych pod względem sprzedaży pojazdów elektrycznych z wynikiem 56 tys. sztuk. To o jedną trzecią mniej niż wcześniej. Tesla jest prawdopodobnie milę przed nami.
Ceny benzyny rosną. Samochody elektryczne są coraz droższe. Kupujący nie mają wątpliwości. Sprzedaż Silverado nieznacznie spadła, podczas gdy droższa Sierra odnotowała niewielki wzrost.
Jaka jest strategia firmy? Nie jest to jeszcze jasne. Rynek czeka, czy ktoś będzie zainteresowany kupnem pojazdów elektrycznych po pełnej, rynkowej cenie.
