Za dużo włókna węglowego? Może. To wydaje się być jedynym wyjaśnieniem najnowszego dzieła Mansory’ego opartego na Lamborghini.
Właściciele Revuelto to ludzie o rozdwojonej duszy. Niektórzy ludzie uwielbiają czystość i moc wolnossącego układu hybrydowego V12. Inni patrzą na samochód i myślą, że jest zbyt prosty. To oni wysyłają swoje samochody do Niemiec na „restyling”. Esteban Ocon – tak, ten sam kierowca Formuły 1 – również dołączył do tego trendu.
Szczerze…
To najnowsze dzieło, Carbonada Damask X, jest jedyne w swoim rodzaju. Jeden z użytkowników Facebooka nazwał to „przykładem krzesła Austin Powers”.
Ups.
Nie jest to całkowicie niesprawiedliwe. Samochód dosłownie zakopany jest pod warstwą body kitów, które trudno opisać przyzwoitymi słowami. Oryginalne linie stylistyczne samochodu są tutaj prawie niewidoczne. Po prostu ich już nie ma.
Mansory jest nieustannie krytykowany za takie decyzje. Ale mają talent: potrafią tworzyć wzory z włókna węglowego, które nie są dostępne dla większości producentów. Spójrz na tę powłokę: z brązowym odcieniem, z lokami i zakrętami. Pomijając fakt, że patrzysz na twardy plastik i tkane włókno, wykończenie wygląda prawie tak, jakby było malowane ręcznie.
Każdy szczegół jest pokryty tą teksturą.
Zestaw body nawiązuje stylem do innych projektów Mansory, ale robi to znacznie bardziej agresywnie. Splitter przedni jest ścięty pod kątem. Wloty powietrza zostały przeprojektowane, aby nadać samochodowi surowy wygląd. Zamontowano specjalny kaptur. Nadkola są poszerzone. Boczne progi są tak ostre, że możesz się zranić, jeśli wejdziesz nieprawidłowo.
Na dachu znajduje się nawet wlot powietrza.
Czy ten wlot powietrza poprawia aerodynamikę, czy tylko ego właściciela? Najprawdopodobniej to drugie.
Widok z tyłu
Sprawy z tyłu wymykają się spod kontroli.
Szalona pokrywa komory silnika z trójkątnymi otworami. Spoiler na łabędziej szyi. Dyfuzor jest tak ogromny, że mógłby zatrzymać pociąg towarowy. Trzy rury wydechowe krzyczą inspiracją dla Apollo Intensa Emozione, ale zapomniały wnieść ze sobą elegancję.
Koła brązowe. Dopasowane kolory zacisków. Elementy aerodynamiczne w całości dopasowane do brązowego włókna węglowego. To morze błyszczących brązowych loków.
Wewnątrz? To samo, tylko w jeszcze większych dawkach.
Kierownica? Brązowy węgiel. Panel? Brązowy węgiel. Panel? Brązowy węgiel.
Czarna Alcantra stara się wpasować w wnętrze. Bezskutecznie. Brązowe przeszycia łączą wszystko w jeden motyw. Nawet przycisk uruchamiania/zatrzymywania silnika został przeniesiony do sufitu. Ponieważ przenoszenie przycisków w nietypowe miejsca jest w zasadzie ich wizytówką.
Dlaczego to robimy?
Fotografie istnieją. Mansory umieścił je w Internecie. Cały świat zobaczy ten brązowy monolit i będzie zadawał pytania.
To jest bez smaku.
To jest drogie.
Jest to z pewnością wyjątkowy egzemplarz.
Ciekawe, czy sprzeda się drożej niż standardowe Revuelto?
