Minęły dwa lata od światowego debiutu Red Bull RB17 na Goodwood Festival of Speed. W 2024 r. była to jedynie obiecana perspektywa. Teraz mamy prawdziwy samochód zrobiony z mięsa, krwi i włókna węglowego.
W tym roku goście festiwalu wreszcie usłyszą, jak brzmi ten sam 4,5-litrowy, wolnossący silnik V10. Silnik ten został zaprojektowany tak, aby zagłuszać wszystko wokół Ciebie – nawet samochody Formuły 1.
Za kierownicą zasiądą Issac Adyar i kierowca rezerwowy Yukki Tsunoda. Nie należy się jednak spodziewać, że zaatakują chronometr do wspinaczki górskiej. Red Bull oficjalnie oświadczył, że testy samochodu przy „pełnej mocy” odbędą się dopiero na dedykowanych torach jeszcze w tym roku. Bezpieczeństwo przede wszystkim? Może. Nudny? Prawdopodobnie.
Ale jest tu gość, który jest tu zbędny.
Obecny będzie Adrian Newey. Legendarny inżynier Formuły 1, który odszedł z Red Bull Racing dla Astona Martina. Jest to jego pierwszy występ ze sprzętem byłego pracodawcy od czasu przejścia na emeryturę. Dziwna optyka. Intrygujący widok.
Laurent Meki zastąpił Christiana Hornera w zeszłym roku. Obecnie pełni funkcję dyrektora generalnego i lidera zespołu. Opisał Goodwood jako idealne miejsce do zaprezentowania osiągnięć inżynieryjnych Red Bulla i wspomniał lata poświęcenia i kreatywności.
Typowy PR-owy bełkot.
Przyjrzyjmy się lepiej metalowi. A dokładniej, jego brak.
Nadmiar inżynieryjny
Samochód waży niecałe 900 kg.
Tak, tak. Lżejszy niż Suzuki Swift.
Sztywność nadwozia zapewnia monocoque z włókna węglowego. W ten sposób zwalnia się miejsce na elektrownię. Zaprojektowany przez Coswortha silnik V10 o kącie 90 stopni generuje moc ponad 1001 KM. Jego ryk rozbrzmiewa przy prędkościach do 15 000 obr./min. System hybrydowy dodaje silnik elektryczny. Całkowita moc przekracza 1200 KM.
Prędkość maksymalna sięga 217 mil na godzinę.
Cała ta moc przekazywana jest na tylne koła. Sześciobiegowa skrzynia z włókna węglowego spełnia swoje zadanie. Zainstalowany jest również hydraulicznie blokowany mechanizm różnicowy. Za rewers odpowiada silnik elektryczny – najwyraźniej ktoś zapomniał, że przekładnie mechaniczne mogą pracować w obie strony.
Nie ma tu miejsca dla pieszych. Ta bestia spełnia wymogi bezpieczeństwa klasy Le Mans Hypercar i ignoruje wszelkie inne ograniczenia. Samochód przeznaczony jest wyłącznie na tor. Adrian Newey był w stanie zbudować to, o czym naprawdę marzył. Nazywa go „najbardziej zaawansowanym aerodynamicznym systemem docisku” w samochodzie produkcyjnym.
Boczne spódnice są obecne. Zabrania się ich używania w Formule 1. Tutaj są dozwolone. Same generują 1,7 tony docisku. Aktywna aerodynamika na skrzydłach pomaga opanować cały ten chaos. Zawieszenie popychacza reguluje wysokość jazdy i przechylenie. Hamulce karbonowo-węglowe powstrzymują szaleństwo.
Koła w całości wykonane są z włókna węglowego. Rozmiar 18. Na górze znajdują się opony typu slick Michelin.
Nigdy nie widzieliśmy ostatecznej wersji wnętrza. Red Bull twierdzi, że jest „przestronny”. Wydaje się to mało prawdopodobne w samochodzie tej wielkości, ale firma twierdzi, że kierowcy każdego wzrostu znajdą w nim miejsce. Regulowane pedały pomagają. Jest przynajmniej miejsce na przechowywanie kasków i kombinezonów wyścigowych.
Władza nad dźwiękiem
Red Bull chce, aby samochód był łatwy w obsłudze. Imprezy torowe planowane są na całym świecie. Pełne wsparcie fabryczne jest zawarte w pakiecie usług.
Brzmi odważnie. RB17 jest w stanie ukończyć 24-godzinny wyścig bez ani jednego postoju w boksach.
Cosworth szacuje żywotność silnika na niecałe 25 000 mil. Zakłada to jednak agresywną jazdę po torze. Konserwację można wykonać w siedzibie firmy lub w dowolnym miejscu, w którym zaparkujesz samochód. Wygodny.
Produkcja ograniczona jest do 50 sztuk.
Każdy z nich kosztuje 5,75 miliona funtów. Plus podatki lokalne. Wszystkie samochody są lewostronne. Opuszczają kampus Milton Keynes o powierzchni 290 akrów. Możesz wybrać kolor farby. Możesz wybrać materiały wewnętrzne. Celem Red Bulla jest jednak to, aby wersja podstawowa zapewniała maksymalne osiągi już od pierwszych sekund.
Newey powiedział wszystkie najważniejsze rzeczy już w 2024 roku, przedstawiając koncepcję. Od lat chciał zaprojektować hipersamochód od podstaw. Nazwał tę trasę wspaniałą i zauważył, że samochód jest przeznaczony dla dwóch osób, aby przyjaciele lub partnerzy mogli wspólnie doświadczyć prędkości Formuły 1.
Czy ktoś poza mną chciałby jeździć tym samochodem po usłyszeniu ryku V10 w Goodwood?
Jeden dźwięk może wystarczyć. Najprawdopodobniej nie ma pieniędzy.
Auto Express jest gotowe pomóc Ci sprzedać Twój obecny samochód i znaleźć świetną ofertę na nowy, jeśli marzenie o hipersamochodzie wydaje się poza zasięgiem.





















