Cięcie jest nieuniknione. Twarde i głębokie.
Grupa Volkswagen nie tylko odcina tłuszcz, ale także amputuje kończyny, aby zatamować krwawienie. Plan jest prosty: zmniejszyć skład o około połowę. Połowa.
Niemiecki magazyn ujawnił nazwiska przyszłych ofiar z wyprzedzeniem, jeszcze przed oficjalnym potwierdzeniem ze strony VW. To jest taniec klasyczny. Coś w rodzaju maszyny do tańca, ale z dodatkiem paniki finansowej.
Oto lista strat, jeśli w ogóle można tak nazwać te samochody. To są samochody, które ludzie kupują. Które jeżdżą.
Volkswagena Jetty. Samochód przetrwał kilkadziesiąt lat w różnych warunkach. A teraz? Prawdopodobnie nie. Razem z nim Taos znajdował się w strefie ryzyka. Dwa główne filary rynku amerykańskiego nagle wydają się chwiejne.
Mniej znaczy lepiej. Chyba, że jest już za późno.
Spójrzmy na segment luksusowy. Audi chce porzucić Q5 Sportback. Q6 e-tron Sportback również należy do tego samego stosu. Instrumenty pochodne związane ze sportem zawsze odchodzą w pierwszej kolejności. Są złożone. A złożoność kosztuje.
A teraz Porsche.
Taycan najprawdopodobniej nie dożyje drugiej generacji. Koniec z aktualizacjami dla klasy elektrycznych samochodów sportowych. A co z silnikami spalinowymi? Krążą pogłoski, że modele 718 Boxster i Cayman zostały oficjalnie zamknięte. W dobie rygorystycznych przepisów środowiskowych dwumiejscowe samochody z silnikami benzynowymi stały się luksusem, na który nie może sobie pozwolić firmowe konto bankowe.
Nawet Cayenne Coupe zostało trafione.
Dla tych, którzy podążają za mniejszymi europejskimi markami, Skoda Fabia i Cupra Raval to także martwe dusze. Nie są one bezpośrednio powiązane z tym tematem, ale stanowią część tego samego ciała.
Dlaczego to robią?
Trudności finansowe. Poważny. VW musi naprawić swoje sprawozdania finansowe. Więc wszystko upraszczają. Nie tylko liczba samochodów, ale także liczba znajdujących się w nich przycisków.
Opcje? Zmniejszone o 75 procent. Opcje? Wyciąć. Chcą, żebyś po prostu wybrał pudełko i zabrał to, co w nim jest.
Czy VW przyznał się do tego? Nie. Oficjalnie. Używają typowych korporacyjnych zwrotów na temat „optymalizacji”. Przecieki są jednak bardzo specyficzne. Magazyn „Car and Driver” zadał to pytanie. VW milczał.
Czy te samochody przetrwają kolejny rok? Najprawdopodobniej tak. Cykle produkcyjne nie kończą się natychmiast. Prawdopodobnie możesz już kupić nową Jettę. Jeszcze nie jest za późno, żeby sięgnąć po klucze.
Ale czas ucieka. Teczka się kurczy. Pytaniem nie jest, czy tną, ale ile zostanie po tej sprzedaży.
Czy zniknięcie Taos będzie miało na ciebie wpływ? A może masz już taki na swoim podwórku?





















