BYD sprzedało Australijczykom samochód „niskiej jakości” z zeszłego roku, ale teraz zwraca pieniądze

21

Jak długo utrzymuje się zapach nowego samochodu?

W przypadku 1265 australijskich klientów zapach zniknął bardzo szybko. Naprawdę szybko.

Wyszli z salonu samochodami, które ich zdaniem były nowe na rok modelowy 2026. Ale tak nie było. Samochody te opuściły linię montażową w 2025 roku.

W końcu firma BYD zdała sobie sprawę z sytuacji, w jakiej się znalazła. Początkowo chiński producent samochodów przyznał klientom niewielki zwrot pieniędzy w wysokości 1100 dolarów australijskich (około 760 dolarów), jakby to było nic. A teraz? Firma oferuje pełny zwrot pieniędzy wszystkim klientom, których to dotyczy. Przelicz sobie: pomnóż kwotę zwrotu przez 1200 osób, a dla chińskiego koncernu otrzymasz kilkumilionową stratę.

Firma nazywa to wewnętrznym błędem administracyjnym. Żadnej złośliwości ani oszustwa, po prostu zamieszanie. Przeprosiny zostały złożone. Mówią, że systemy są już naprawione.

Jak to wszystko poszło nie tak

Jak to w ogóle mogło się zdarzyć?

BYD twierdzi, że ktoś błędnie podał datę opuszczenia fabryki przez samochód zamiast daty wyprodukowania. Ta błędna „duchowa” data wkradła się do baz klientów i umów sprzedaży. Choć w rejestrach rządowych data zawsze była poprawna, nikt jej nie sprawdzał.

Mechanicznie auta są w porządku.

Spełniają wszelkie standardy. Gwarancja jest w pełni ważna. Charakterystyka jest całkowicie identyczna z modelami z 2026 roku. Ale dokumenty są ważne. Obawy dotyczące wartości rezydualnej są realne. Kto chce kupić używany samochód, który jest oficjalnie o rok starszy od sąsiada? Może to obniżyć cenę przy próbie odsprzedaży samochodu.

„To był błąd administracyjny” – powiedział ABC News Paul Ellis, szef działu PR BYD w Australii. „Tutaj nie było żadnego oszustwa.”

Upierał się również, że decyzja o zwrocie środków nie nastąpiła tylko dlatego, że zadzwonili reporterzy. Według niego firma omawiała już tę kwestię.

Poprawianie ceny

W tę nieprzyjemną historię zaangażowało się kilka modeli: samochód elektryczny Atto 3, SUV Sealion, a nawet pickup Shark.

Możliwe rozwiązania to:
Chcesz zrezygnować? Twoje pieniądze zostaną zwrócone.
Chcesz wymianę? Możesz wziąć samochód, który faktycznie został zbudowany w 2026 r., za tę samą cenę, jaką pierwotnie zapłaciłeś. Jeśli kwalifikujesz się do specjalnych ofert w tygodniu premiery, firma postara się utrzymać te korzyści.
Chcesz zostawić wszystko tak jak jest? Weź odszkodowanie w wysokości 1107 dolarów australijskich i uznaj sprawę za zamkniętą. Ellis twierdzi, że większość klientów jest zadowolona z rekompensaty pieniężnej. No cóż, niech tak będzie.

Jednak jest to denerwujące.

BYD nabrało silnego impetu. W kwietniu, maju i czerwcu br. firma zajmowała drugie miejsce pod względem sprzedaży w Australii, ustępując jedynie Toyocie, a przed Fordem, Hyundaiem i Kią. Australijczycy je pokochali. Ten błąd? Cios w reputację. Być może niewinne, ale nieprzyjemne.

Czy odrobili lekcję?

Do zobaczenia za kwartał 📉

Попередня статтяPojawi się Alpina B8 (najprawdopodobniej)
Наступна статтяVW eliminuje słabe modele: Jettę i Taycana na skraju wyginięcia