Mercedes CLA zdobywa tytuł Europejskiego Samochodu Roku 2026

4

Wszystko zaczęło się od hałasu. Mianowicie ze zbiorowego szumu europejskich dziennikarzy, którzy od 1964 roku oceniają samochody. Tradycja ta sięga francuskiego magazynu Automobile Magazine i kilku innych publikacji kontynentalnych. Ich zadanie? Wybierz najlepszy nowy samochód na rynku. Nie zgadują. Oni jadą. Rozbierają samochody na części składowe. Kłócą się. Następnie wystawiają oceny.

W cyklu 2026 za kierownicę zasiadło 60 dziennikarzy. Sześciu z nich było Francuzami. Rozpatrzyli 36 kandydatów. W gronie znalazło się zarówno budżetowy BYD Dolphin Surf, jak i masywny Hyundai Ioniq 9. Było eleganckie Audi A6 e-tron. Był odnowiony Nissan Leaf. Była to chaotyczna mieszanka hybryd z silnikami spalinowymi i pojazdów czysto elektrycznych.

Kto dostał się do finału?

Jury nie ogłosiło zwycięzców pierwszego dnia. Stopniowo zmniejszał tę listę. Do października ubiegłego roku pozostało tylko siedem samochodów. Dwóch z nich było Francuzami. Jest to rzadkie zjawisko. Zazwyczaj producenci samochodów na kontynencie mają trudności z znalezieniem się na krótkiej liście, przegrywając z niemiecką inżynierią lub japońską niezawodnością.

Wyniki ogłoszono podczas Salonu Samochodowego w Brukseli. Napięcie było wyczuwalne. Uderzenie bębna przeciągało się. Kiedy koperta została otwarta, zwycięzcą nie był faworyt Francji. To nawet nie był crossover.

Mercedes CLA zajmuje pierwsze miejsce

Mercedes CLA zdobył tytuł Europejskiego Samochodu Roku 2026. Nie tylko wygrał. Dominował.

System punktacji jest brutalny. Aby wygrać, trzeba zdobyć dużo punktów. CLA zdobyło 320 punktów. To ogromna liczba. Różnica nie była bliska. Drugie miejsce, Skoda Elroq, zdobyło zaledwie 220 punktów. Różnica 100 punktów. W ocenach samochodów to wieczność. Trzecie miejsce zajęła Kia EV4 z 208 punktami.

„Mercedes CLA nie tylko zdobył koronę. Pozostawił daleko w tyle swoich konkurentów”.

Francuskie samochody walczą o szacunek

W tym roku sytuacja Francji nie układała się pomyślnie. Bardzo źle.

Spójrz na najnowszą historię. W 2024 r. zwyciężyło Renault Scenic e-Tech. W 2025 roku zwyciężyło Renault 5 e-Tech. Grupa francuska rosła. Mieli rozmach. Spieszyli się.

Ale rok 2026 okazał się inny. Za faworytkę uznano Dacię Bigster. Nie stanął nawet na podium. Zajął szóste miejsce ze 170 punktami. Renault 4 e-Tech zajął siódme miejsce ze 150 punktami.

Dlaczego Francuzi mieli trudności?

Być może jury jest już zmęczone małymi elektrycznymi hatchbackami. Być może chcieli czegoś innego. Mercedes CLA oferuje inną propozycję. To jest coupe. Jest stylowy. To całkiem praktyczne. To nie jest SUV. To nie jest pudełkowaty samochód elektryczny. To tradycyjna sylwetka sedana o elektrycznym „charakterze”.

Dlaczego to jest ważne?

Drugie miejsce zajęła Skoda Elroq. To jest znaczące. Skoda jest często postrzegana jako mądry wybór. Praktyczny samochód rodzinny. Tutaj jednak przegrał miażdżąco. Kia EV4 też

Dlaczego nowa platforma Mercedes MMA dla CLA ma znaczenie

Minęło pół wieku, odkąd Mercedes po raz ostatni znalazł się na szczycie tego rankingu. Poprzednie zwycięstwo przypadło Klasie S W116 w 1974 roku. Czy nowe CLA zasługuje na zwycięstwo? To zależy od tego, kogo zapytasz. Kryteria oceny są bardzo zróżnicowane. Jedno jest jednak pewne: stos technologii miał ogromny wpływ na wynik finansowy.

Samochód zbudowany jest w oparciu o nową, wieloenergetyczną architekturę MMA. Można go kupić zarówno w wersji hybrydowej, jak i całkowicie elektrycznej. Zwykle taka elastyczna konfiguracja ogranicza wydajność przekładni. W tym przypadku tak nie jest. Wydajność potencjometru osiągnęła imponujący poziom. Oszczędność energii i technologia akumulatorów objęły prowadzenie.

Aerodynamika odgrywa ogromną rolę. Długość sedana wynosi 4,73 m. Współczynnik oporu aerodynamicznego wynosi tylko 0,21. Mercedes starannie zaprojektował sylwetkę, aby zminimalizować opory powietrza. Pomaga to zmniejszyć zużycie energii. Zamontowane są także silniki elektryczne nowej generacji. Niezwykła dwubiegowa skrzynia biegów pomaga również zmniejszyć zużycie energii przy dużych prędkościach.

Pod podłogą znajduje się architektura akumulatorów 800 V. Umożliwia to prędkość ładowania do 320 kW. W rzeczywistych warunkach prędkość może być jeszcze większa. To sprawia, że ​​CLA jest jednym z niewielu pojazdów elektrycznych oferującym na torze wszechstronność porównywalną z samochodami ICE. Wkrótce podamy szczegółowe liczby.

Ceny zaczynają się od 52 900 euro za CLA 250+. Wyposażony jest w akumulator o pojemności 85 kWh. Zasięg w cyklu WLTP sięga 791 km. To imponujący zasięg jak na kompaktowe coupe. W linii dostępna jest także wersja kombi.

„Jest to obecnie jeden z pojazdów elektrycznych, który oferuje na torze ten sam poziom wszechstronności, co samochód z silnikiem spalinowym”.

Попередня статтяDlaczego wodorowe ogniwa paliwowe wciąż trudno się sprzedają
Наступна статтяJak obliczyć ładowność samochodu, nie uszkadzając go