Tesla zamknęła Model X. Pozostała pustka. Duża dziura w segmencie trzyrzędowych samochodów elektrycznych.
Pozostało nam pytanie: kto teraz zabierze dzieci na lacrosse? Standardowy Model Y ma trzeci rząd siedzeń. Ale ilość miejsca na nogi jest jak pudełko po butach. To nie jest odpowiednie dla dorosłych. Albo duże dzieci.
Modelka Y Long (Y L) wchodzi na scenę. To odnowione kombi, ukryte w skórze crossovera. Premiera w USA odbędzie się jesienią tego roku. Może to uratować marzenie o wielomiejscowych pojazdach elektrycznych.
Jak Model Y L na nowo wyobraża sobie kombi
Model Y L jest zasadniczo standardowym Modelem Y na sterydach. Dosłownie. Dodano 7 cali długości. Większość z tego (5,9 cala) idzie na zwiększenie rozstawu osi.
Wynik? Prawdziwa przestrzeń.
Pasażerowie drugiego rzędu mogą cieszyć się swobodą poruszania się. Pasażerowie trzeciego rzędu mają dużo miejsca nad głowami i na nogi. Mówimy o 3,5 cala przestrzeni nad głową i 5,2 cala dodatkowej przestrzeni na nogi z tyłu. Samochód jest również o 2 cale wyższy. Ten wzrost wysokości rekompensuje długość.
Samochód nie wygląda już jak przysadzisty crossover. Wygląda na wydłużoną. Celowy. Kombi wymyślone na nowo na miarę ery elektrycznej.
Ta wersja jest początkowo dostępna w wersji wyposażenia Premium. Oznacza to dwa silniki, napęd na wszystkie koła, 496 koni mechanicznych i przyspieszenie od 0 do 60 mil na godzinę w 4,4 sekundy. Rezerwa mocy? 325 mil na 19-calowych kołach. 520 mil na nowych 20-calowych kołach Uberhelix.
Prędkość ładowania i dostarczanie mocy
Szybkie ładowanie jest niezbędne podczas długich podróży. Tesla twierdzi, że 15 minut ładowania doładowaniem może zwiększyć zasięg o 260 mil.
Sprawdziliśmy to w praktyce. Zatrzymaliśmy się w drodze z Los Angeles. Aplikacja znalazła stację z wolnymi złączami. Nie ukryty w zaułku, ale w zwykłym miejscu.
Bateria naładowała się od 60% do 80% w niecałe 8 minut. To wystarczy, aby spokojnie wypić kawę bez pośpiechu.
Ale nie chodzi tylko o uzupełnienie rezerwy mocy. Chodzi także o odprężenie. Model Y L obsługuje funkcje Vehicle-to-Load (V2L) i Vehicle-to-Home (V2H). Do zasilania kempingu możesz wykorzystać akumulator o pojemności 83 kWh. Albo rower elektryczny. Lub nawet Twój dom podczas przerwy w dostawie prądu.
Do tej pory obie funkcje posiadał jedynie Cybertruck. Teraz masz wybór.
Bateria jest nieco większa niż w standardowym Modelu Y. Dlaczego? Aby zrekompensować nadwagę. Model Y L waży nieco ponad 4600 funtów. To dużo jak na samochód kompaktowy.
Czy jest ciężki? Niedobrze.
Zaczyna się od znanego dudnienia Tesli. W zakrętach zachowuje się spokojnie. Dodatkowy ciężar wydaje się niewidoczny dla kierowcy. Pod warunkiem, że nie posadzisz dzieci na tylnym siedzeniu i nie załadujesz bagażnika. Wtedy to poczujesz.
Strojenie zawieszenia i komfort jazdy
To jest największa zmiana. I najlepsza część.
Standardowy Model Y jeździ jak po skałach. Model Y L wykorzystuje amortyzatory adaptacyjne. Mianowicie system jednouchwytowy z wersji Y Premium. Ale Tesla przekonfigurowała go, aby uzyskać większy rozstaw osi.
Cel? Komfort. Żadnego kołysania.
Dostępny jest nawet osobny tryb „Komfort dla pasażerów”. Łagodzi uderzenia w tylne siedzenia. Jeśli kiedykolwiek jechałeś taksówką Tesli, wiesz, dlaczego jest to ważne. Główną skargą było poprzednie twarde zawieszenie. Ten problem został rozwiązany.
Pomocne są również różne szerokości opon. Szersze tylne opony zapewniają stabilność i komfort. Gdy wnętrze i bagażnik są obciążone ludźmi i przedmiotami, opony te pewnie trzymają samochód.
Pojemność bagażnika i praktyczny układ
Otwórz bagażnik. Przestrzeń wygląda… na małą.
Nie oceniaj od razu.
Przesuń podłogę trzeciego rzędu. Mocuje się go za pomocą magnesów. Wytrzymały. Pod spodem znajduje się głęboka komora. Idealny do kabli do ładowania. Lub małe przedmioty.
Kieszenie boczne zwiększają wygodę. Zapobiegają stoczeniu się jednej torby na stopy. Lub obrona twórczego projektu dzieci.
Liczby pojemności mają znaczenie.
- 15 stóp sześciennych przy podniesionych wszystkich siedzeniach.
- 90 stóp sześciennych ze złożonymi tylnymi siedzeniami.
Plus przedni bagażnik (frunk). To zawsze jest zaleta pojazdów elektrycznych.
Składanie siedzeń jest łatwe. Można to zrobić z tyłu lub z siedzenia kierowcy. Inżynierowie Tesli pomyśleli o wszystkim z wyprzedzeniem. Opuść środkowy rząd, a przedni fotel pasażera dostosuje się automatycznie. Nigdy więcej wzajemnego uderzania się. Żadnych kłopotów z zagłówkami.
Podłoga bagażnika posiada składane podpórki. Podnieś je. Teraz Twój domek dla psa lub meble IKEA stoją prosto. Poziomo. Niezawodny.
Dostęp do trzeciego rzędu i luksusowe wnętrze
Czy z tyłu może siedzieć osoba dorosła? Nie.
Fotele drugiego rzędu (fotele kapitańskie) nie składają się ani nie rozsuwają na boki. Będziesz musiał prześliznąć się obok nich, idąc środkowym przejściem.
Dzieci? Bez problemu. Są elastyczne. Dorośli z zapaleniem stawów? Niedobrze. Lepiej pozostać w środkowym rzędzie. Nadal jest wygodniej.
Środkowy rząd jest luksusowy. Ogrzewanie. Wentylacja. Odchylane oparcia. Jak klasa biznes w samolocie. Regulowane zagłówki. 8-calowy ekran dotykowy steruje klimatyzacją i rozrywką na tylnych siedzeniach.
Materiały są niesamowite. Tesla zazwyczaj używa winylu i twardego plastiku. Tutaj znajdziesz sztuczny zamsz. Skóra naturalna. W obszarach wysokiego ciśnienia znajdują się miękkie wkładki. Obrzeże z tweedowej tkaniny. Lekki pasek nastrojowy. Wygląda pięknie. Niezwykle piękny jak na Teslę.
Przednie siedzenia są znajome. 16-calowy ekran. Sterowanie za pomocą ekranu. Przed podróżą należy zapoznać się z menu klimatyzacji i wspomagania kierowcy. Przewijanie ustawień podczas ruchu jest niebezpieczne. W nawigacji pomaga asystent głosowy Grok. Ale jeszcze nie z klimatem.
Przechowywanie jest przemyślane. Głęboka konsola środkowa. Ładowanie bezprzewodowe z zamszową tapicerką. Dwa miejsca na telefony.
Uwaga: w USA nie ma chłodzonej podkładki ładującej. Szkoda. Kalifornijskie słońce szybko nagrzewa wnętrze. Nawet przy szklanej powłoce dachowej.
W pełni autonomiczny autopilot i codzienna jazda
Zabraliśmy Model Y L w góry Los Angeles. Jechaliśmy w górę i w dół kanionów. Zawieszenie wytrzymało. Samochód wydawał się zrównoważony.
Potem zjechaliśmy na autostradę. Czas przetestować FSD (nadzorowane).
Wcześniej Tesla miała problemy z utrzymaniem pasa ruchu na krętych wzniesieniach. Tutaj? Proste odcinki stały się idealnym poligonem doświadczalnym.
Przekazaliśmy kierownicę samochodowi.
Samochód w rozsądny sposób zmieniał pas ruchu. Ustąpił rowerzystom. Pokonuj korki bez paniki. Dotarliśmy do Hollywood bez żadnych incydentów.
Filozoficzny? Być może tracimy umiejętności. Zapominamy, jak używać mózgu.
Praktycznie? To zadziałało.
Prowadzenie Modelu Y L to przyjemność. To jest problem. Właściciele pozwolą robotowi kontrolować koła. Prawie zawsze.
Po co jeździć samochodem, który prowadzi się lepiej od Ciebie?
To kompromis. Wygoda w zamian za kontrolę.
Model Y L nie tylko wypełnia próżnię pozostawioną przez Model X. Na nowo definiuje, czym może być rodzinny pojazd elektryczny. Mniej niezręczny crossover. Bardziej praktyczne kombi.
I to może być dokładnie to, czego potrzebuje rynek.





















