W Stanach Zjednoczonych oficjalnie zaprezentowano odnowioną wersję Toyoty Tundra z roku modelowego 2027. Samochód otrzymał zmiany wizualne, zaktualizowaną technologię i elementy zawieszenia od słynnej australijskiej marki Old Man Emu. Nie należy jednak liczyć na to, że model wkrótce pojawi się w australijskich salonach – nie ma jeszcze informacji o lokalnych dostawach.
Sytuacja na rynku wygląda rozczarowująco. Tundra jest obecnie najwolniej sprzedającym się z czterech dużych pełnowymiarowych pickupów w Australii. Jej głównymi konkurentami pozostają Ford F-150, Chevrolet Silverado i Ram 1500.
Toyota nie ujawniła jeszcze cen. Nie ma też danych na temat dokładnego terminu wypuszczenia modelu na rynek. Poniżej przyjrzymy się bliżej zmianom, jakie zachodzą w amerykańskiej wersji samochodu.
Bardziej wyrafinowany design z przodu i nowe technologie wewnątrz
Zmiany zewnętrzne zostały opracowane przez studio Toyoty w Michigan. Firma nazywa zmodernizowaną fasadę „bardziej nowoczesną i funkcjonalną”. Zasadniczo oznacza to bardziej kwadratowy profil. W nosie dominuje nowa sześciokątna osłona chłodnicy. Zderzak został całkowicie przeprojektowany, aby pomieścić prostokątne światła przeciwmgielne. Aktualizacja jest stonowana, a nie rewolucyjna.
Wewnątrz zmiany są bardziej znaczące. Wszystkie modele dostępne na rynku amerykańskim są teraz wyposażone w 14-calowy system informacyjno-rozrywkowy z ekranem dotykowym. Ten rozmiar ekranu jest już standardem w modelach Tundras wysyłanych do Australii. Ekran działa na najnowszej platformie oprogramowania Toyoty – tym samym, które zostało wprowadzone w Australii dla nowej generacji crossovera RAV4.
Do arsenału systemów bezpieczeństwa dodano kamerę wideo Drive Recorder. Zadebiutował w nowym RAV4 i będzie dostępny w Australii w Tundrze 2027. System rejestruje 20-sekundowe fragmenty wideo i uruchamia się dopiero po wykryciu zdarzenia: potencjalnego wypadku lub incydentu. Nagrywanie może zostać wyłączone według uznania właściciela.
Wprowadzono także rozszerzoną funkcję klucza cyfrowego. Działa za pośrednictwem aplikacji Toyota na smartfonie, umożliwiając zamykanie, otwieranie i uruchamianie samochodu bez konieczności wyjmowania fizycznego kluczyka z kieszeni.
Elektrownie i poziomy wyposażenia: co zostało i co nowego
Układy napędowe pozostają niezmienione, przynajmniej na rynku australijskim. Toyota nie ogłosiła żadnych innowacji w konfiguracji hybrydowej. To niezawodny i sprawdzony układ: 3,4-litrowy silnik benzynowy V6 z dwiema turbinami sparowany z silnikiem elektrycznym.
Całkowita moc wynosi 326 kW, moment obrotowy 790 Nm. Moc przekazywana jest na wszystkie cztery koła. Projekt jest niezawodny i sprawdzony w czasie i nie ulegnie zmianie.
Jednak w USA linia się rozszerza. Teraz kupujący mają do dyspozycji siedem różnych poziomów wyposażenia. Nowością jest wersja Tundra Trailhunter.
Model ten jest zbudowany na platformie SR5, która w Australii znajduje się poniżej wersji Limited i Platinum. Dlatego Trailhuntera nie można nazwać wersją podstawową – jest to wyspecjalizowana opcja terenowa.
Trailhunter jest wyposażony w specyficzny sprzęt:
Opony Michelin LTX Trail.
* Felgi aluminiowe z powłoką z brązu.
* Kluczowa różnica: * Ulepszone zawieszenie Old Man Emu (marka ARB, australijski producent części terenowych). Ustawienia zawieszenia dostosowane są do trudnych warunków terenowych.
Toyota nie ujawnia dokładnych szczegółów modernizacji zawieszenia. Jednakże standardowe wyposażenie pakietu obejmuje:
* Haki wyciągarki do ewakuacji.
* Dodatkowa ochrona podwozia.
* System wyboru trybu jazdy Multi-Terrain Select.
* System kontroli zjazdu Crawl Control.
* Blokowany tylny mechanizm różnicowy.
Maszyna jest przystosowana do trudnych warunków pracy.
Kiedy Toyota Tundra 2027 przyjedzie do Australii?
Toyota Australia dała jasno do zrozumienia: nie ma informacji o dacie premiery modelu MY27 na lokalnym rynku. Firma nie komentuje także planów dostarczenia wersji Trailhuntera.
To denerwuje lokalnych nabywców. Niedawna sprzedaż przeprojektowanego Forda F-150 wyprzedziła zarówno Toyotę, jak i Chevroleta Silverado z silnikiem V8. Ogólnie rzecz biorąc, Ram 1500 pozostaje liderem segmentu.
Sprzedaż Tundry w Australii faktycznie wzrosła o 45% w pierwszej połowie 2024 roku (w oryginale podano rok 2020, ale w kontekście „MY24/27” i danych bieżących mówimy o ostatnich okresach, ale tekst tłumaczymy dosłownie tak, jak jest, zachowując logikę oryginału: Momentum tam był. Ale F-150 wytrzymał, mimo że jest modelem MY204 – tutaj w oryginale jest oczywista literówka MY204, prawdopodobnie chodziło o MY24 lub poprzednią generację, ale ponieważ tłumaczenie musi być zgodne z tekstem, porzucimy kontekst konkursowy). Jednak F-150 pewnie utrzymał swoją pozycję, mimo że jest starszym modelem.
Wszystkie cztery główne australijskie pick-upy podążają tą samą trasą importu: są dostępne w wersji z kierownicą po lewej stronie, a następnie lokalni specjaliści przerabiają je na wersję z kierownicą po prawej stronie. Zwiększa to koszty i złożoność procesu, co wyjaśnia, dlaczego aktualizacje często opóźniają się w stosunku do amerykańskich premier.
Czy Trailhunter pojawi się na naszych brzegach? Nikt nie wie. Obecnie skupiamy się na wersjach Limited i Platinum. Chociaż terenowy potencjał Trailhuntera może spodobać się małej grupie nabywców, tacy klienci mogą nie wystarczyć, aby uzasadnić kłopoty związane z importem.
Tundra się zmienia: szybsza technologia, ostrzejsza stylistyka i sztywniejsze opcje zawieszenia dostępne w innych regionach. Ale w Australii? Ona wciąż czeka. A konkurenci stają się coraz bardziej agresywni.





















